Dlaczego nagłośnienie restauracji jest potrzebne?
Restauracje i inne obiekty gastronomiczne, to jedne z tych miejsc, w których najczęściej instaluje się nagłośnienie PA (Public Address). To zrozumiałe. Konsumpcji specjałów obiadowych w lokalu powinna towarzyszyć przyjemna, nienarzucająca się muzyka, o ile możliwe, skomponowana w całość ze stylem restauracji. Inna więc powinna rozbrzmiewać w restauracjach greckich, inna w chińskich, jeszcze inna w barach sushi czy w knajpkach specjalizujących się w pizzach i spaghetti. To jasne. To zwyczajnie poprawia nastrój lokalu i zachęca klientów do powracania i to często na poziomie podświadomości. Dla restauratora to niewielki wydatek, a wielkie korzyści.
Ja tego na pewno nie robić
Niestety, wielu restauratorów nie myśli na etapie projektu czy też aranżacji wnętrza o systemie nagłośnienia. Do tego właściciele restauracji często później sami próbują znaleźć możliwie proste rozwiązanie. Kończy się to tym, że w pomieszczeniu konsumpcyjnym stawia się miniwieżę z dwoma rozstawionymi w przeciwległych narożnikach głośnikami. Jeśli to jest bar rybny o powierzchni 10 m2, to pół biedy, to nawet dobrze, ale jeśli w restauracji jest kilka stolików, jeśli są one jakoś od siebie oddzielone, jeśli sala konsumpcyjna ma 50 lub więcej metrów kwadratowych (albo jest ich kilka), jeśli firma posiada przyzwoite zaplecze sanitarne, to stosując rozwiązanie z mini-wieżą, wystawia sobie zwyczajnie złe świadectwo.
Tak nie powinno się tego robić. Jeśli masz obiekt gastronomiczny, jeśli go prowadzisz, pomyśl o porządnym nagłośnieniu. Nie po to, by dać zarobić którejś z wielu firm, jakie takim nagłośnieniem handlują, ale po to, by dać zarobić sobie. Jest oczywiste, że jeśli w lokalu panuje niepowtarzalna atmosfera, jeśli odpowiedniego gatunku i nastroju muzyka płynie niejako zewsząd i nie narzuca się zbyt szerokim pasmem przenoszenia i głośnością, jeśli nie ma stolików, przy których jest hałaśliwa, podczas, gdy przy innych prawie wcale jej nie słychać, wówczas przyjemność korzystania z lokalu wzrasta znacznie i dzieje się to niemal poza świadomością klienta (dowodzi tego wiele badań nad wpływem muzyki i nagłośnienia na nasze decyzje konsumenckie).
No to jak nagłośnić lokal gastronomiczny?
Nagłośnienie obiektu gastronomicznego powinno być zrealizowane w oparciu o sprzęt działający w technice 100V. W przypadku niewielkiego lokalu może to być mały, jednostrefowy wzmacniacz wyposażony w moduł tuner radiowy, bluetooth i sloty na kartę SD i USB.

W większych lokalach z wieloma pomieszczeniami sprawdzi się świetnie wielostrefowa centrala nagłośnienia.

Inną profesjonalną opcją jest zastosowanie wielostrefowych, nowoczesnych wzmacniaczy ze sterowaniem opartym na systemie Android (mogą być montowane jako podtynkowe lub np. w blat kontuaru po stronie obsługi).

Takie rozwiązanie daje nam możliwość zrealizowania bardzo równomiernego i nieagresywnego nagłośnienia. Dodatkowo, bez problemu nagłośnimy też wspólną muzyką takie obszary, jak toalety, korytarze i klatki schodowe, czy ogródki letnie. To bardzo ważne. To jest element nastroju lokalu. Dobrze zaprojektowany i zrealizowany system zapewni tez możliwość przekazywania komunikatów słownych w tych obiektach, w których to konieczne (np. lokale w kurortach, gdzie nie ma obsługi kelnerskiej). Do tego celu wykorzystać można jedno lub wielostrefowe pulpity mikrofonowe.
A co z głosnikami?
Głośniki dobrać trzeba kierując się kilkoma parametrami. Ważnym parametrem jest oczywiście moc zestawu głośnikowego, a także jego pasmo przenoszenia. Pamiętać jednak należy, że w restauracjach muzyka nie ma być dominująca, powinna być typową muzyką tła niemal niedostrzegalnie budując (czy uzupełniając) nastrój. Nie powinny być to więc głośniki sporej mocy i nie ma potrzeby, by dysponowały mocnym basem. Nieco inaczej może to wygląda w przypadku barów czy pubów – tutaj można sobie pozwolić na nieco mocniejsze muzyczne „uderzenie”. Wybierając głośniki, trzeba oczywiście kierować się też architekturą obiektu (choćby sufitowe czy ścienne) oraz estetyką. Typowymi wyborami są – wysokiej jakości dwudrożny głośnik sufitowy T-208B

A w przypadku głośnika ściennego również dwudrożny głośnik T-774W

Dobór liczby i rozmieszczenie głośników
Co do określenia liczby i sposobu rozmieszczenia głośników – to w sposób oczywisty zależy od architektury lokalu (wysokość, układ pomieszczeń, rodzaj sufitu), a także od tego, jaką część obiektu (które pomieszczenia) chcemy objąć nagłośnieniem. Rozstrzygnięcie tych kwestii wymaga wiedzy i doświadczenia, dlatego odradzam inwestorom, którzy nie mieli prędzej kontaktu z realizacjami podobnych systemów, by czynili to samodzielnie. Na pewno warto to zasięgnąć opinii doświadczonych osób z branży nagłośnień Public Address.
Podsumowanie
Podsumowując – nie miniwieża z dwoma głośniczkami, a sprzęt dedykowany do instalacji kawiarnianych i restauracyjnych – znacznie lepszy, jeśli idzie o kreowanie nastroju, a wcale niekoniecznie droższy. No i o wiele bardziej funkcjonalny.
























